Idylla maleńka taka:
Wróbel połyka robaka, Wróbla kot dusi niecnota, Pies chętnie rozdziera kota. Psa wilk z lubością pożera, Wilka zadławia pantera, Panterę lew drze na ćwierci, Lwa - człek; a sam po śmierci Staje się łupem robaka. Idylla maleńka taka.
Mikołaj Biernacki
LAS zawsze stanowił miejsce poznawania przyrody i na przeróżne sposoby uczestniczył w edukacji młodych i starych. Miał tyle tajemnic, zakamarków i piękna, że zawsze silnie oddziaływał na ludzką wyobraźnię i intelekt. To właśnie tu najprędzej można dostrzec i ocenić złożoność otaczającej nas przyrody, ogrom powiązań i zależności. Właśnie tu ocenić swą małość i wielkość, swoje miejsce w otaczającym świecie. Las jako miejsce uczenia się, to nie tylko wzorce i laboratoria „na miejscu”, ale i oddziaływanie na wyobraźnię, rzeczywiste przeżycie i doświadczenie, a to właśnie warunkuje skuteczność procesu dydaktycznego. Jak więc w tym kontekście wygląda rola gospodarzy lasu? Z konieczności, a często i z chęci w różnej mierze uczestniczyli w tym procesie. Zdarzało się, że leśnik zapraszany był do szkoły, gdzie opowiadał o pasji swego życia – o „LESIE”. Zdarzało się, że prowadził grupkę najciekawszych po zakamarkach swego królestwa. Były też różne „akcje” i „czyny” mające przeróżne mądrze i niemądrze pomyślane ideowe założenia, lecz prowadzące przecież do lasu, a ON starał się „swoje” zrobić. Starali się też uczestniczący w tym leśnicy. Kolejne modele uczenia i wychowywania zyskiwały na skuteczności o ile trafiały do lasu, do żywej, tętniącej przyrody. Obecnie, gdy zakres ingerencji ludzkiej w środowisko przyrodnicze osiąga niespotykane przedtem rozmiary, a spore rzesze społeczeństwa w nieznacznym tylko zakresie mają kontakt z lasem, czy inną nie zabetonowaną przyrodą, problem edukacji przyrodniczej nabiera kluczowego, niemal decydującego znaczenia. Tylko ludzie rozumiejący przyrodę i znający jej prawa są w stanie opanować apetyty cywilizacyjne, pohamować narastający konsumpcjonizm, zgodzić się na równoważenie chęci rozwoju z możliwościami otaczającego świata i w ten sposób oddalić zagładę naszej cywilizacji. Stąd właśnie gwałtowny wzrost oczekiwań społecznych, kierowanych, wśród różnych pozaprodukcyjnych funkcji lasu, do jego potencjału edukacyjnego i automatycznie niejako, do tegoż potencjału gospodarzy – leśników. Obecna reforma systemu oświaty wymusza wręcz wychodzenie z klasy i działania w przyrodzie, bez których uczenie interdyscyplinarne, ścieżki międzyprzedmiotowe i inne tego typu piękne założenia mają słabe szanse na realizację.
WITAJCIE na naszych stronach poświęconych temu zagadnieniu. Znajdzie się tu coś dla każdego. Dla ucznia i nauczyciela, dla ciekawego przyrody jak i gospodarki leśnej. Oczywiście wędrujcie do LASU, bo strony te maja Wam tylko pomóc lepiej LAS poczuć i zrozumieć. |