Radosław Trzciński
Leśniczy Leśnictwa Borki w Nadleśnictwie Spała, w swoich zdjęciach stara się przekazać fascynacje fotografią Włodzimierza Puchalskiego.
Przyrodą pasjonował się od dziecka. „Jak daleko sięgnę pamięcią zawsze przyroda towarzyszyła mi w życiu” – tymi słowami rozpoczął nasze spotkanie Radosław Trzciński. Nie tylko świat roślin i zwierząt był obiektem zainteresowania młodego przyrodnika, jeszcze większe namiętności wzbudzały w nim prace mistrza fotografii przyrodniczej – Włodzimierza Puchalskiego. Był nimi zauroczony, dlatego zapragnął swoje życie zawodowe związać z przyrodą i fotografią.
Mam nadzieję, że album ten Państwa zachwyci. Tak, jak zachwyca nas piękno otaczającej przyrody – malowniczy krajobraz czy wschody i zachody słońca podczas codziennej drogi do pracy, weekendowej wyprawy lub spaceru. To
samo piękno, które stanowi inspirację dla artystów, twórców, hobbystów.
Ten album jest o ludziach, których twórczość idzie w parze z pracą. Pracą odpowiedzialną, ciężką, wymagającą poświęcenia, ale pozwalającą na bliski kontakt z naturą i sprzyjającą powstawaniu wielu dzieł. Bo praca w lesie to jednocześnie ich pasja, wielkie pragnienie zachowania tego co piękne, nierzadko wielka miłość. Inspirowani pracą, lasem, przyrodą uwiecznili jej piękno w swoich pracach, dali upust swym zachwytom. Dlatego, na kartach albumu, macie Państwo okazję podziwiać piękno otaczającej nas przyrody, które utrwalili na fotografii, w rzeźbie, malarstwie, w utworach literackich i wyrobach artystycznych.
Mirosława Niezgodzka
Starszy specjalista ds. hodowli lasu w Wydziale Zagospodarowania Lasu RDLP w Łodzi. Z zamiłowania — malarz igłą. Na ścianach jej mieszkania rosną wyszywane kwiaty. Nawet jej myśli ozdobione są haftami.
Niewielkie mieszkanie na obrzeżach Łodzi, światło kładzie ciepłe kręgi na kawałku materiału, kanwa poznaczona jest drobnymi krzyżykami, małe elementy powoli układają się w piękny kwiat. Tym razem jest to róża, ale na ścianach gościnnego pokoju pani Mirosławy Niezgodzkiej, starszego specjalisty hodowli lasu w Wydziale Zagospodarowania Lasu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi, wisi cała kolekcja bukietów malowanych igłą. Pijemy pyszną herbatę, rozmawiamy o… lesie, który także jest bohaterem obrazów pani Mirki. Niby jesteśmy w mieście, ale oddech przyrody czuje się tu na każdym kroku.
Paweł Grabczyk
Specjalista do spraw edukacji w Nadleśnictwie Brzeziny.
Człowiek — orkiestra: sercem malarz i poeta, tworząc przygrywa sobie na instrumentach klawiszowych. Mistrz sztuki tworzenia nalewek.
Deszczowy, jesienny wieczór, przy furtce leśniczówki para terierów bezpardonowo wyciera łapy w spodnie gości, ale na taki radośnie merdający strychulcami komitet powitalny trudno się gniewać. Po chwili jesteśmy w ciepłym wnętrzu leśniczówki, trzask zamykanych drzwi informuje nas, że znaleźliśmy się w innym świecie – świecie pana Pawła, w jego krainie muzyki, poezji i rzeźby.
Robert Nowak
Podleśniczy Leśnictwa Piekary w Nadleśnictwie Bełchatów.
Fotografuje bo lubi. Jego zdjęcia są wszędzie: w albumie o nadleśnictwie, na ścianach nadleśnictwa, na stronie nadleśnictwa. On sam żyje nadleśnictwem. Marzenia — zdjęcia z lotu ptaka.
Nadleśnictwie Bełchatów spotykamy się z podleśniczym, Robertem Nowakiem, którego największym hobby jest fotografia. „Najbardziej interesuje mnie portret, przede wszystkim portret dziecka. Mam sporą kolekcję zdjęć dzieci. Dokumentuję też życie mojego nadleśnictwa. Niedawno ukazał się album pt. „Nadleśnictwo Bełchatów”, w którym na kilkudziesięciu stronach publikowane są wyłącznie moje zdjęcia.